Todd Howard z Bethesda Softworks w rozmowie z dziennikarzami Kotaku, powiedział:
"Dla Fallouta 3 mieliśmy pięć rozszerzeń. To była dla nas bardzo agresywna ścieżka. W przypadku Skyrim chcemy tym dodatkom poświęcić więcej czasu, żeby były bardziej mięsiste. Będą one wyglądały bardziej jak pełnowartościowe dodatki. Sądzimy, że teraz jesteśmy w stanie zrobić lepszą zawartość niż w przypadku Fallouta 3, wystarczy tylko inaczej do tego podejść. Ponieważ jednak będą się robiły zbyt duże przerwy, planujemy też rozdawać mniejsze, darmowe rzeczy. Już to zresztą raz zrobiliśmy na pecetach, udostępniając tekstury w wysokiej rozdzielczości."
Niestety, jak na razie nie wiadomo kiedy się doczekamy pierwszego dodatku. Jeśli wierzyć plotkom jest on dopiero w fazie wstępnego projektowania.











Brak komentarzy, Twój może być pierwszy...