Recenzja Fe

To jest jeden z tych nudnych tytułów, który chwilami zachwyca. Czasem zastanawiasz się "po co oni w ogóle to tworzyli..." a czasem myślisz sobie, że chcesz natychmiast wracać do tego dziwnego świata. Przed Wami recenzja Fe od Electronic Arts.

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy...

Paweł Typiak

Grzyp doskonale pamięta pierwsze nawiedzanie sąsiadów ze słowami: Czy można się pobawić? Oczywiście prowadziło to do godzin spędzonych przed Atari i Commodore 64. Gdy ujrzał Mortal Kombat II zakochał się w graniu na amen, a gdy prosił mamę kolegi, czy możemy pograć w Mortala, jego mama zapytała: „A co to za rodzaj gier?” – na co odpowiedział: „A takie mordobicie.” Heh, równie dobrze mógł rzec, że chcą pograć w rwanie jajec i na pewno by pograli…

Brak gorących dyskusji