Gry (nie) dla każdego? - gry bez Internetu

Granie bez dostępu do Internetu? Da się... ale nie będzie łatwo.

W obecnych czasach, aktywne połączenie internetowe jest podstawą wymaganą podczas procesu instalacji praktycznie wszystkich produkcji. Oczywiście są też i takie, które tego nie wymagają, ale jest ich zdecydowanie zbyt mało, a czemu?

Pewnie część z Was pamięta, jak niegdyś dreptało się do sklepu i czekało w kolejce po wymarzona grę, po czym okazywało się, że owa gra nie była marzeniem jedynie naszym... i już jej nie było w momencie, gdy podeszliśmy do lady. Tamte czasy nie słyną juz tylko z tego, że o dostęp do gier było ciężej, ale głównie z tego, że jeszcze nie wyewoluowały mechanizmy zabezpieczające, które za każdym razem wymagałyby autoryzacji i połączenia zdalnego z serwerami przyznającymi dostęp do aplikacji.

Zadziało się tak z kilku względów. Pierwszy, i chyba najistotniejszy, to ten dotyczący powszechnego piractwa w świecie przemysłu gier komputerowych. Oczywiście był to problem zakrojony na szeroką skalę, ale pomimo wysublimowanych zabezpieczeń implementowanych na praktycznie każdym nośniku z grą, występuje on nadal i pewnie jeszcze przez długi czas występować będzie.

Nie dziwne jest więc i to, że właściciele praw autorskich do elektronicznych produkcji chcą bronić swojego dobytku i uczciwie na nim zarabiać (temat wysokości należności, jaką klient musi zapłacić za grę jednak w tym felietonie pominę...). Oczywiście w pełni popieram to, żeby bronić swojego prawa do produktu, ale wydaje mi się, że niejednokrotnie systemy zabezpieczające daną grę zbyt mocno angażują gracza w sam proces instalacji. Chodzi o to, że jeśli gracz nie ma w tym momencie dostępu do Internetu, a bardzo chce pograć w swoją ulubiona gierkę, to może być to niemożliwe.

Jeszcze nie tak dawno temu można było po prostu włożyć CD do napędu i odblokować sobie dostęp do danej gry dzięki oryginalnemu krążkowi, co nie jest jednak możliwe, gdy mówimy o zainstalowaniu gry cyfrowej, do której dostęp jest przyznawany tylko dzięki temu, że przez czas pobierania mamy aktywny Internet.

Co zatem robić, żeby móc grać bez Internetu? Przede wszystkim uważnie czytać to, co jest napisane podczas procesu instalacji. Niektóre serwisy umożliwiaja stworzenie sobie kopii tytułu, która będzie się uruchamiała bez konieczności łączenia z Internetem, a zdecydowana większość gier po zainstalowaniu i przejściu procesu rejestracji (jeśli taki był wymagany), po prostu będzie się uruchamiać bez większych problemów.

A jakie jest Wasze zdanie? Czy implementacja systemów wymagających aktywnego połączenia internetowego podczas procesu instalacji gry jest dobrym kierunkiem?

spec - 9 miesięcy temu

kiedy kupowałem dużo gier bo niepotrzebny był internet nawet do instalacji a teraz kupuję bardzo mało bo wyłącznie te co nie potrzebują internetu

00

Krzysztof Lewandowski

Specjalista ds. IT, publicysta i autor opowiadań fantasy, oraz sci-fi. Na co dzień student kilku kierunków. Grami zajmuje się od dłuższego czasu, a od kilku lat czynnie bierze udział w ich tworzeniu. Zawsze pisze to, co myśli, a każdy artykuł czy recenzję szlifuje niczym bezcenny diament po to, aby czytelnik miał jasność przekazu. Uwielbia muzykę, która jest jego pasją, a także podróże i aktywne spędzanie czasu. 

Brak gorących dyskusji