Falkon ach Falkon!

falkon; relacja

Od kilku godzin lubelski konwent fantastyki Falkon - organizowany przez Cytadelę Syriusza - is no more. Zakończył się, a my mamy dla tych których tam nie było małą relację:

Czwartek godzina 16 : Udało nam się dotrzeć na miejsce spotkania. Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie udostępniła swoją placówkę, w celu zorganizowania fantastycznej imprezy dla wariatów. Wariatów? Otóż Falkon to nienormalne miejsce. Armia fantastów, nerdów, mangowco-animowców, cosplayowców i co najważniejsze - graczy. Ci ostatni nie zawiedli ale o tym potem.

Nie sposób nie wspomnieć o tym, że mieliśmy niemałą awarię. Okazało się, że po rozłożeniu trzech sal konsolowych (w tym jedna pokazowa Electronic Arts), szkolna sieć energetyczna nie wytrzymała obciążenia i się na kilka godzin poddała. Na szczęście zasilanie udało się odzyskać i mieliśmy nawet dużo czasu, na pogranie i obejrzenie filmów reklamowych z gier na specjalnym rzutniku.

W piątek byliśmy dla Was w 101%. Warsztaty prowadzone przed Pawła, Marcina i Damiana przedstawiły Wam pracę dziennikarza od kuchni. Pograliście w trzy różne gry i na ich podstawie stworzyliście swoje pierwsze recenzje. Brawo! Potem było już tylko lepiej. Turniej retro jak zwykle zarządził. Mimo przeszkód w postaci ludzi nie umiejących pisać czytelnie, wszystko poszło gładko. Czasowe przebiegnięcie Contry -> Froggera -> Mario -> Sonica -> i najnowszego Raymana, było bardzo ekscytujące. Odwiedziła nas rzesza stałych bywalców konwentowych, jak i Wy drodzy słuchacze/czytelnicy za co jesteśmy wdzięczni.

W sobotę prowadziliśmy dla Was kolejną część warsztatów redaktorskich. Tym razem mogliście się nauczyć jak poprawnie pisać teksty związane z grami. Odgrywaliście role i opowiadaliście, kiedy zjawił się przedstawiciel Electronic Arts i mogliście z nim porozmawiać.

Sobotnie szaleństwa zakończyliśmy turniejem w którym można było wygrać Playstation 3. Mimo chęci i szczytnych celów pozostałych uczestników wygrał tylko jeden i to ten który najlepiej tańczył. Finał odgrywany był na platformie Xbox 360 w grze Dance Central.

Było męcząco ale przyjemnie. Poznaliśmy się prywatnie i dobrze się wspólnie bawiliśmy. Dzięki za przybycie i oby do przyszłego roku!

siara - 6 miesięcy temu

Fajne zdjęcia, ostatnie najlepsza:P

vergil - 6 miesięcy temu

szkoda że tak mało tych zdjęć.

Ator - 6 miesięcy temu

proste ze ostatnie najlepsze :D

Jakub Pyrka

Grami zainteresowany od czasów "Secret Service" - zaczynał od Pegazusa wiecznie borykając się z problemem zakupienia Super Mario Bros 3 na bazarze. Człowiek który potrafi kupić konsolę tylko dla jednego konkretnego tytułu tylko po to żeby się nim jarać przez następny rok.
Wielki miłośnik sandboxów - wtyka nos w każdą napotkaną szparę. Do GnM trafił przez przypadek kiedy w imieniu swojego kota (Shaun)
wysłał pracę konkursową która swoją zajebistością zaślepiła wszystkich redaktorów. Od tamtej pory udaje że się zna na rzeczy kiedy jego kot odwala całą robotę.

Brak gorących dyskusji